Aktualności

Ogród Botaniczny w Oslo

21 lipca 2019


Wybierając się do stolicy Norwegii zdecydowanie warto znaleźć czas aby odwiedzić Botanisk hage czyli Ogród botaniczny znajdujący się na terenie Uniwersytetu w Oslo. Wejście do ogrodu jest bezpłatne a sama lokalizacja jest bardzo dogodna zarówno dla osób zmotoryzowanych jak i pieszych. W sumie na terenie całego ogrodu znajduje się 5500 tysiąca gatunków co daje naprawdę świetny wynik w porównaniu do powierzchni przeznaczonej pod kolekcje. Rośliny zostały pogrupowane i posadzone względem podobnych wymagań klimatycznych, w ten oto sposób powstało kilkanaście sekcji roślinnych. Więcej na ten temat już niedługo przeczytacie tutaj.  Każda z roślin znajdująca się na terenie ogrodu została skatalogowana, dzięki czemu mogą być one wykorzystywane do badań, ochrony oraz edukacji. Kolekcja roślin tropikalnych znajduje się w specjalnych szklarniach nazwanych Palmehuset oraz Victoriahuset o której dzisiaj Wam opowiem.

Victoriahuset to budynek znajdujący się na terenie Botanisk hage czyli Ogrodu botanicznego w Oslo. Niewielki kompleks szklarni został wzniesiona w 1876 r specjalnie dla victorii, rośliny wodnej pochodzącej z Amazonii. Budowanie szklarni dla jednej rośliny może wydawać się dziwne, jednak w tamtych czasach posiadanie tej rośliny w swojej kolekcji było czymś niesamowitym. Wewnątrz budynku znajdują się trzy przeszklone pomieszczenia, które pełnią rolę szklarni tropikalnych. W każdej z nich panują trochę inne warunki klimatyczne dostosowane odpowiednio do wymagań roślin tam rosnących.

Po wejściu do budynku i przekroczeniu drzwi trafiamy na pierwsze pomieszczenie w którym znajduję się duży okrągły zbiornik wodny, a w nim prawdziwe perełki należące do rodzaju victoria. Zarówno Victoria cruziana jak i Victoria amazonica pochodzą z Ameryki Południowej. Oba gatunki są do siebie bardzo podobne, tworzą duże okrągłe pływające liście z charakterystycznie wywinięta blaszką liściową.

V.amazonicka ma większe liście  z charakterystycznie wygiętą listwą, krawędź ta jest niższa niż w przypadku V.cruiziana. Bardzo ciekawa konstrukcja liścia sprawia, że są one w stanie udźwignąć ciężar małego dziecka. W środowisku naturalnym liście dorastają do 400 cm średnicy dzięki czemu konstrukcja liścia jest w stanie udźwignąć kilkadziesiąt kilogramów. Górna strona blaszki liściowej jest gładka i zielona. Spodnia część znajdująca się w wodzie ma odcień czerwony, jest głęboko żebrowana i pokryta kolcami. Cała konstrukcja listewek znajdująca się pod wodą wypełniona jest powietrzem dzięki czemu roślina ma niezwykle dobrą wyporność.

  

To jedne z najszybciej rosnących liści na świecie. W ciągu jednej nocy liść może zwiększyć swoją objętość do 35 cm . Kwiaty na długich szypułach wyniesione ponad powierzchnię wody. Otwierają się popołudniem i zamykają nad ranem. Kwiaty zapylane przez chrząszcze więdną, szypułka skręca się i wciąga zapylony kwiat pod wodę gdzie następnie powstaje owoc.

Dookoła zbiornika znajdują się rośliny pochodzące głównie z Ameryki Południowej i Afryki. Całość wygląda bardzo naturalnie, możemy poczuć się jak w tropikalnym raju. Olbrzymie alokazje, kakaowce, bawełna, pandany to tylko kilka z kilkudziesięciu roślin znajdujących się w tej części szklarni.

Pomieszczenie znajdujące się po lewej stronie to raj dla miłośników roślin pochodzących z lasów deszczowych zarówno Ameryki Południowej i Australii. Znajdziemy tam  mnóstwo paproci, epifitów w tym bromelii oraz storczyków. Wnętrze jest dosyć małe ale samo bogactwo gatunków oraz konstrukcja na której znajdują się rośliny sprawia, że możemy się poczuć jak w prawdziwym lesie deszczowym.

Miłośnicy roślin owadożernych również znajdą coś dla siebie. Mini torfowisko na którym znajdziemy kilkanaście gatunków roślin owadożernych w tym rosiczki, muchołówki oraz tłustosze.

  

W ostatnim pomieszczeniu po prawej stronie znajdziemy gatunki pochodzące z Afryki, wiele z nich posiada właściwości medyczne. Rośnie tam mimoza, koklazja, ciekawe gatunki figowców, bananowce. To szklarnia w której temperatura oraz wilgotność powietrza jest dużo niższa niż w pozostałych dwóch pomieszczeniach.

Zatem jeśli wybierzecie się do Botanisk hage w Oslo nie zapomnijcie odwiedzić Victoriahuset. Mimo, że budynek z zewnątrz nie wygląda zbyt okazale wewnątrz znajduje się prawdziwy roślinny raj! Na mnie osobiście największe wrażenie bez zwątpienia zrobiła oczywiście perełka tej kolekcji czyli V. cruiziana. Podsumowując, to miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie, zdecydowanie wrócę tam przy najbliższej okazji 🙂

 


Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *